18
lut
10

Styczeń, Luty – recap


Dawno nic nie pisałem. Bardzo dawno. O czym będzie ten wpis? Takie małe podsumowanie, co się działo przez ten cały, dłuuugi czas od początku stycznia.


Mass Effect 2 miał swoją premierę. Początek roku 2010 obfituje w dużą liczbę sequeli. Wiecie, ostatnio zauważyłem, że podobnie do epok literackich, tak ostatnia generacji konsol też posiada swój podział. I tak, zaczęło się niewinnie od Xboxa 360 i jego (co by nie mówić) dość słabych tytułów, następnie rok 2007 i dużo gier. Poczynając od Guitar Hero II, BioShocka, idąc przez skate., Halo 3, CoD4, i kończąc na Assassin’s Creedzie i Crysisie. Potem okres nowych ciekawych tytułów, rozwijania starych przez DLC. A teraz mamy okres sequeli – Gran Turismo 5*, kolejne części Guitar Hero, Assassin’s Creed 2, BioShock 2 i wiele innych. Ale wracając do Mass Effecta – do gry się dorwałem, wersja polska na Xboxa 360. Recenzja w drodze. I na dobry początek – gra jest świetna, ale nie rozumiem czemu dostaje po 10/10 w wielu czasopismach, bądź serwisach. Wersja polska jest skopana. A jeżeli ja mówię, że polska wersja jest skopana, to naprawdę musi być beznadziejna.

Ogłoszono oficjalnie Live Anywhere. Fajnie, w końcu będę mógł przeglądać swoje achievementy, patrzeć co robią moi przyjaciele, a to wszystko pierdylion kilometrów od domu. Pod warunkiem, że WiFi będzie w pobliżu. I że mam telefon z Windowsem 7 Mobile.


GameSession w Manufakturze. Popularyzacja gier w Polsce idzie do przodu, a tak prężnie rozwijająca się marka jak Manufaktura nie mogła sobie pozwolić na niewykorzystanie takiej reklamy. No cóż… Jak wiele eventów mających miejsce w centrach handlowych, zwykle jest tak, że przedmiot imprezy leży gdzieś na środku, pomiędzy sklepami i parę osób pilnuje tego. Żadnej organizacji, możliwości zajęcia ludzi w jakiś sposób. I niestety, tym razem też tak było. Wielce zapowiedziane turnieje, pokazy, to były głównie komputery postawione na krzyż. Na nich uruchomione gry Crysis i Wiedźmin, a przy maszynach… mnóstwo dzieciaków w wieku od 10 do 15 lat. Podobne do tych z Empików i MM. Wiecie o czym mówię? Usiądzie taki przez kilka godzin za darmo na jednym komputerze. Pół biedy, jakbym ja chciał zagrać, ale zwykle kilka osób chciałoby spróbować gry, widząc że komputer jest zajęty, nie staje w kolejce, po prostu idą dalej. Heh, no ale jest problem każdego standu, w każdym kraju.
Osławiony „symulator Formuły 1” to fotel z kierownicą podłączoną do komputera. Miało być Wii – nie ma Wii. Pewnie już ktoś wyniósł Wiiloty.

Alan Wake nie ma jeszcze gotowego zakończenia. Lol.

Akcja, kontrakcja, wewantlive.com, jakkolwiek sobie to nazywajcie doczekała się własnych żądań. Postanowili wydać list oficjalny do panów z Microsfotu, w którym piszą, jacy to są oszukani przez MS, że chcą Live, nie mają dodatków do gier. Dali panom z Redmond dokładnie miesiąc na odpowiedź. A co po tych 30 dniach? Cytując wewantlive.com:

Dokładnie po tych 30-stu dniach rozliczymy zarówno Microsoft Polska z obietnicy pomocy, jak i zobaczymy co Redmond ma wam do powiedzenia. Dajmy im szansę – jeśli odpowiedź będzie kiepska lub jej w ogóle nie będzie, wtedy podejmiemy kolejne kroki. Trzeba wyczerpać wszystkie możliwości i to właśnie robimy.

I nie lubię nadużywać tego słowa, ale – LOL. Jeżeli nie dostaną odpowiedzi rzucą się pod pociąg, przykują do drzwi wejściowych siedziby MS, czy przestaną kupować gry? Każda z tych możliwości brzmi tak samo nieprawdopodobnie.

Mnóstwo filmików z Splinter Cell Conviction. Cieszy mnie to, bo na grę czekam. Bardzo. Bardzo, bardzo.

Europejski trailer Final Fantasy XIII. Który na mnie zrobił NIE-SA-MO-WI-TE wrażenie. Grafika będzie najładniejszą, jaką zdarzyło się Xboxowi 360 przetwarzać. Nie mówię o filmikach i cutscenkach, ale gameplayu, który ma być identyczny jak owe rendery. No i sporo szumu przy okazji tego trailera, wzbudziła muzyka w tle. Która mi nawet się podoba – pasuje do gry. Ale ja tam się nie znam.

Drobne zmiany. Pojawił się GRAsiczny spis treści – pogrupowane kategoriami. Niby nic, a cieszy.

To na razie tyle. W mijającym czasie wydarzyło się sporo, to tylko te wydarzenia, które wpadły mi w oko. Takie recapy będą pojawiać się częściej. No i co tym sądzicie? Stay calm – niedługo teksty o Mass Effect 2, króciutka recenzja sprzętu i felietony.

* znacie ten żart – Jaki jest szczyt głupoty? Zamówić preorder Gran Turismo 5 i zapłacić za niego. :) Bluzgi za suchara, kierować do dzikqa.


1 Odpowiedź do “Styczeń, Luty – recap”


  1. 20 Luty 2010 o 23:08

    Szczyt nadziei – trzymać paragon za preorder Duke Nukem Forever, a nuż gra wyjdzie ;)


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Kalendarz wpisów

Luty 2010
P W Ś C P S N
« sty   mar »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728

Kontakt z nami

Mail: grasiceblog@gmail.com

Twitter – Zarajev


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.